Jeszcze kilkanaście lat temu projekt typowego domu jednorodzinnego tworzono z myślą o rodzinie składającej się z rodziców i dwójki lub trójki dzieci. Często zakładano również możliwość wspólnego zamieszkania z dziadkami, dlatego dużą popularnością cieszyły się projekty domów dwupokoleniowych oraz rozbudowane budynki o powierzchni przekraczającej sto pięćdziesiąt metrów kwadratowych.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dane demograficzne pokazują, że zmienia się nie tylko liczba gospodarstw domowych, ale przede wszystkim ich struktura. Powstaje więc ważne pytanie – czy oferta projektów domów jednorodzinnych nadąża za zmianami zachodzącymi w społeczeństwie?

Polskie rodziny wyglądają dziś inaczej niż dwadzieścia lat temu

Zmiany demograficzne nie są już prognozami, lecz faktem potwierdzonym przez dane Eurostatu oraz Głównego Urzędu Statystycznego.

W Polsce liczba gospodarstw domowych wzrosła z około 12,7 miliona w 2006 roku do 15,5 miliona w 2025 roku. Oznacza to wzrost o niemal trzy miliony gospodarstw w ciągu niespełna dwóch dekad.

Najciekawsze nie jest jednak to, że gospodarstw przybywa, ale jak zmienia się ich struktura.

Najbardziej dynamicznie rośnie liczba gospodarstw jednoosobowych. Jeszcze w 2006 roku było ich około 2,7 miliona, natomiast obecnie jest ich już około 5,5 miliona. W praktyce oznacza to niemal podwojenie liczby osób mieszkających samotnie.

Jednocześnie wyraźnie maleje udział gospodarstw określanych jako „pozostałe”, do których zaliczają się między innymi większe rodziny oraz gospodarstwa wielopokoleniowe.

To pokazuje, że model polskiej rodziny systematycznie się zmienia.

Jeszcze ważniejszy od samego wzrostu liczby gospodarstw jest fakt, że przeciętne gospodarstwo domowe staje się coraz mniejsze. To właśnie ta zmiana będzie miała największy wpływ na sposób projektowania domów w najbliższych latach.

Nie tylko Polska. Podobny trend widać w całej Europie

Zmiany zachodzą również w pozostałych krajach Unii Europejskiej.

Według danych Eurostatu w 2025 roku na terenie Unii Europejskiej funkcjonowało ponad 203 miliony gospodarstw domowych.

Największą grupę stanowiły:

osoby dorosłe mieszkające samotnie bez dzieci – 76,1 miliona gospodarstw,
pary bez dzieci – 48,9 miliona gospodarstw,
pary wychowujące dzieci – 29,9 miliona gospodarstw.

Oznacza to, że gospodarstwa tworzone przez samotnych dorosłych są obecnie najliczniejszą grupą w całej Unii Europejskiej.

Nie jest to chwilowa moda, lecz konsekwencja wielu procesów społecznych.

Dlaczego zmienia się model gospodarstwa domowego?

Na obecne trendy wpływa jednocześnie kilka czynników.

Coraz więcej osób później zakłada rodziny. Młodzi dorośli dłużej studiują, częściej zmieniają miejsce zamieszkania i później decydują się na zakup własnego domu.

Społeczeństwo europejskie szybko się starzeje. Wiele osób starszych pozostaje po śmierci współmałżonka w dużych domach lub mieszkaniach jako jednoosobowe gospodarstwa.

Rośnie również liczba rozwodów i rodzin patchworkowych. Część dzieci mieszka naprzemiennie z obojgiem rodziców, co również wpływa na sposób projektowania współczesnych domów.

Dom przestał być wyłącznie miejscem do spania i wypoczynku. Dla wielu osób stał się również miejscem wykonywania pracy zawodowej.

Czy nadal potrzebujemy bardzo dużych domów?

Jeszcze kilkanaście lat temu inwestorzy często wybierali projekty o dużej powierzchni użytkowej.

Czy naprawdę wykorzystamy wszystkie pomieszczenia?

Duży dom oznacza nie tylko wyższy koszt budowy, ale również większe wydatki na ogrzewanie, klimatyzację, sprzątanie oraz późniejsze remonty.

Coraz więcej inwestorów dochodzi do wniosku, że lepiej posiadać dom dobrze zaprojektowany niż po prostu większy.

Nie oznacza to rezygnacji z komfortu. Oznacza natomiast bardziej racjonalne podejście do planowania przestrzeni.

Funkcjonalność zaczyna wygrywać z metrażem

Zmieniające się potrzeby mieszkańców sprawiają, że coraz większą rolę odgrywa funkcjonalność projektu.

Zamiast dodatkowej sypialni wiele osób wybiera gabinet do pracy zdalnej.

Pokój dziecięcy coraz częściej projektowany jest tak, aby po kilku lub kilkunastu latach mógł pełnić zupełnie inną funkcję.

Pomieszczenia gospodarcze stają się bardziej praktyczne, a strefa dzienna zyskuje na znaczeniu jako centrum życia rodzinnego.

Projekt domu powinien być przygotowany nie tylko na obecne potrzeby inwestora, ale również na jego przyszłość.

Czy domy dwupokoleniowe odchodzą do przeszłości?

Domy dwupokoleniowe nadal mają swoich zwolenników, jednak ich rola wyraźnie się zmienia.

Jeszcze niedawno były projektowane głównie z myślą o wspólnym zamieszkaniu dwóch rodzin przez wiele lat.

Dziś znacznie częściej inwestorzy oczekują czegoś innego.

Zależy im przede wszystkim na możliwości wydzielenia niezależnej części domu, która w przyszłości może pełnić różne funkcje.

Może to być mieszkanie dla starszych rodziców, lokal dla dorosłego dziecka, przestrzeń do wynajęcia lub gabinet prowadzonej działalności gospodarczej.

Nowoczesny projekt nie powinien narzucać jednego scenariusza użytkowania, lecz umożliwiać jego zmianę bez kosztownej przebudowy.

Elastyczność staje się największą wartością projektu

Najbardziej wartościowe projekty domów to dziś te, które można łatwo dostosować do zmieniającego się życia mieszkańców.

Rodzina z małym dzieckiem ma inne potrzeby niż para po pięćdziesiątym roku życia.

Jeszcze inne wymagania będzie miała osoba prowadząca działalność gospodarczą lub pracująca zdalnie.

Dlatego coraz większe znaczenie mają rozwiązania umożliwiające łatwe przekształcanie pomieszczeń bez ingerencji w konstrukcję budynku.

Przesunięcie ściany działowej, wydzielenie dodatkowego pokoju, zmiana układu łazienki czy możliwość wykonania dodatkowego wejścia często okazują się znacznie ważniejsze niż kilka dodatkowych metrów powierzchni.

Energooszczędność również zmienia sposób projektowania

Zmieniające się gospodarstwa domowe zbiegają się z rosnącymi kosztami energii.

Dom projektowany dla dwóch osób nie powinien generować kosztów utrzymania charakterystycznych dla dużej wielodzietnej rodziny.

Dlatego nowoczesne projekty coraz częściej stawiają na zwartą bryłę, ograniczenie niepotrzebnej powierzchni komunikacyjnej oraz rozwiązania poprawiające efektywność energetyczną.

To podejście przynosi korzyści zarówno podczas budowy, jak i przez kolejne kilkadziesiąt lat użytkowania domu.

Jak będą wyglądały projekty domów za kilkanaście lat?

Dane demograficzne pokazują wyraźnie, że społeczeństwo będzie nadal się zmieniać.

Prawdopodobnie będzie rosła liczba jednoosobowych gospodarstw oraz par bez dzieci, a jednocześnie zmniejszał się udział dużych gospodarstw rodzinnych.

Nie oznacza to końca domów jednorodzinnych.

Oznacza natomiast konieczność ich projektowania w zupełnie inny sposób niż jeszcze dwadzieścia lat temu.

Przyszłość należy do projektów, które potrafią dostosować się do zmieniających się potrzeb mieszkańców. Dom nie powinien być projektowany wyłącznie dla jednego etapu życia, lecz dla wielu różnych scenariuszy.

Autor:Jowita Gross-Mazurska
architekt, analizy planistyczne i urbanistyczne